czwartek, 19 września 2013

Pijaczy plan

Odbyłam właśnie długą i pouczającą dyskusję z miejskim jeżem. Chyba rzucę studia i zacznę od nowa, lecz rzucę tylko połowicznie. Jedne zatrzymam i wytrwam, a o drugich zapomnę, a wszystko to po to, żeby zostać artystką. Uduszę się jeśli czegoś nie zrobię! Uduszę się rurami i kanałami. Ale to tylko pomysły pijanego człowieka, który chwilowo odrzucił swój realistyczny hełm i uwierzył, że rzeczywiście potrafi, chce i może.  Pomysły człowieka pijanego, zakochanego jednocześnie w czterech albo i dwudziestu osobach. A może po prostu kochającego.  A nade wszystko kochającego jeże!

...a na budowie wszystko wydawało się takie proste...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz