środa, 5 lutego 2014

Miejsce żalu i parówek

Parówki są spoko, a życie nie.
Nieprawda. Nienawidzę parówek. Parówki nie są spoko. Są straszne. Szczególnie, kiedy je się je z kabanosami, majonezem, oliwkami i panna cottą.
Nie powinni pozwalać ludziom tyle jeść.
Parówki są zjebane.

Czuję się  psychicznie nękana przez system edukacji. Poddaje się. Wpiszcie mi jedynkę do indeksu. A nie, przepraszam. Ja nawet nie mam indeksu!!!

2 komentarze:

  1. Pozbawienie studenta indeksu uważam za akt kastracji

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie jest tak źle, może i wszyscy zniewieścieliśmy, ale przynajmniej nie trzeba latać po wpisy. xD

    OdpowiedzUsuń