czwartek, 4 lipca 2013

Statuetkę poproszę!

Czuję się dzisiaj tak niesamowicie piękna, że zaraz rozpłynę się w samouwielbieniu. I mądra. I przedsiębiorcza. I nawet pan na rozmowie kwalifikacyjnej powiedział, że jestem inteligenta, skoro studiuję fizykę. Pewnie i tak nie dostanę tej pracy, ale wciąż zostaje mi takie malutkie poczucie docenienia.

A jeżeli dostanę pracę po pierwszej rozmowie, to postawię sobie pomnik. Serio. Za całokształt. Za super dwa semestry na dwóch kierunkach, za czwórkę z fizyki, za wspieranie bezrobotnych, za bycie super-pomocną-siostrą i generalnie za bycie. Każdy powinien zbudować sobie pomnik za bycie.  Bo całe to istnienie to chyba najtrudniejsza część świata.

Chciałam wreszcie napisać coś mądrego, ale jak zwykle nie wyszło. Lato nie sprzyja myśleniu, szczególnie jak się jest trollem.

3 komentarze:

  1. Wyszło, wyszło.
    Niby do trolla mi daleko, ale w taką pogodę marzę o obłożeniu się lodem, bo trudno mi jakoś zebrać myśli.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie martw się Inkwizycjo, powołałam już cały sztab fizyków zajmujących się budową Pstryczka Słonecznego, który wyłączy to nieznośne grzanie. Mamy nadzieję zdążyć przed końcem lata.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och...nie mogę się doczekać i osobiście wręczę Wam Mroźnego Nobla.

      Usuń